BIP
16 Pomorska Dywizja Zmechanizowana
Aktualności
Żołnierz z 16 PDZ mistrzem Polskiej Ligii Motoparalotniowej 2014.
11.12.2014
Kapral Jacek Ciszkowski, żołnierz 2 elbląskiego dywizjonu przeciwlotniczego 15 pplot, w tym roku został mistrzem Polskiej Ligii Motoparalotniowej.

 Kapral Ciszkowski służy w polskiej armii od 2004 r. Po ukończeniu szkoły młodszych specjalistów w Toruniu służył w 9 Braniewskiej Brygadzie Kawalerii Pancernej, skąd, po zaliczeniu egzaminów do szkoły podoficerskiej rozpoczął naukę jako elew w SPWL w Toruniu. Jako podoficer dostał przydział do 1 batalionu 25 Brygady Kawalerii Powietrznej na stanowisko dowódcy drużyny. Z 16 Pomorską Dywizją Zmechanizowaną związany jest od 2008 roku. Służył w 13 Elbląskim Pułku Przeciwlotniczym a po jego rozwiązaniu trafił do 9 Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego. Od 2012 roku służbę pełni w 15 Pułku Przeciwlotniczym. Jest dowódcą drużyny dowodzenia. Brał udział w misjach w składzie PKW w Iraku i w Kosowie. 

Jego pasja do latania zrodziła się w 2007 roku. Pierwsze kroki stawiał w Elbląskiej Grupie Paralotniowej. Rekreacyjne latanie zamieniło się w pasję. Pan kapral zaczął startować w zawodach zarówno w kraju jak i na świecie. Zadebiutował na Motoparalotniowych Mistrzostwach Polski w Chełmie w 2012 roku, gdzie zajął 10 miejsce. W związku z wysokimi wynikami, zwłaszcza w nawigacji, otrzymał powołanie do Motoparalotniowej Kadry Narodowej. Na swoim koncie ma wiele sukcesów, między innymi:

- 5 miejsce w Motoparalotniowych Mistrzostwach Polski w 2013 roku;

-1 miejsce w kategorii nawigacja, 2 miejsce w kategorii ogólnej oraz 3 miejsce w kategorii ekonomia Polskiej Ligii Motoparalotniarstwa w 2013 roku;

W tym roku Kapral Ciszkowski zajął 1 miejsce w kategorii ogólnej, 1 miejsce w kategorii nawigacja, 1 miejsce w kategorii ekonomia oraz 5 miejsce w kategorii sprawnościowej w Polskiej Lidze Motoparalotniowej.

Ponadto brał udział w pokazach lotniczych:  AirShow Radom 2013, Płocki Piknik Lotniczy 2013,  Mazury Air Show 2013 Giżycko.

***

Panie Kapralu proszę nam powiedzieć na czym polegają zawody , jakie są konkurencje ?

Klasyczne zawody Motoparalotniowe składają się z trzech kategorii – nawigacyjnej, ekonomicznej oraz sprawnościowej. Konkurencje nawigacyjne bazują na pracy z mapą. Zadania, tzw. „taski” , są tu zróżnicowane, możemy mieć czystą, prostą nawigację z punktami zwrotnymi, gdzie wystarczy przelecieć jak najdokładniej po wyznaczonej trasie lub możemy mieć taką samą trasę, ale zadanie o wiele bardziej skomplikowane a mianowicie dojdzie nam punktualność na punktach zwrotnych gdzie musimy pojawić się w zadeklarowanym lub nakazanym czasie liczonym co do sekundy oraz np. na nakazanej wysokości. Inny rodzaj nawigacji to np. zwykła trasa z punktami zwrotnymi, którą należy pokonać jak najszybciej. Zapomniałem dodać, że w tych konkurencjach nie używamy elektronicznych urządzeń nawigacyjnych typu GPS do pomocy. Nawigację wykonuje się  bazując wyłącznie na tradycyjnej papierowej mapie, kompasie oraz stoperze do odmierzania czasu. Dopuszczalny jest jeszcze wariometr, który bazując na ciśnieniu atmosferycznym pokazuje aktualną wysokość oraz prędkość wznoszenia się i opadania.

Kolejną kategorią jest ekonomia. Tu też występuje mnogość zróżnicowanych zadań. Najprościej mówiąc, pilot w konkurencjach ekonomicznych ma latać na określonej ilości paliwa jak najdłużej lub przelecieć jak najdłuższy odcinek.

Konkurencje sprawnościowe są najbardziej widowiskowe. Zaliczamy do nich czysty start, celność lądowania, slalom na tyczkach i najbardziej widowiskowy slalom na 12 metrowych pylonach nadmuchiwanych powietrzem. Konkurencje slalomowe też nie należą do łatwych.  Pylony są w układzie piątki z kostki do gry, pilot chwilę przed startem dostaje schemat slalomu, który musi zapamiętać i wykonać go w powietrzu w jak najkrótszym czasie. Czas mierzony jest przez czujniki laserowe na tzw. „bramce”. Pilot musi otworzyć czas przecinając wiązkę lasera na wysokości ok1,5 m i kończąc slalom zamknąć czas w taki sam sposób.

Suma punktów z wszystkich zadań wyłania zwycięzcę.

Opisałem schemat klasycznych zawodów motoparalotniowych.

Natomiast od 2013 roku powstał nowy rodzaj zawodów skoncentrowany tylko na slalomach. I mamy teraz klasyczne zawody motoparalotniowe oraz slalomowe zawody motoparalotniowe.

 

 

Co najbardziej ciągnie Pana do latania?

Niecodzienne widoki, wolność i niezależność. Mogę startować z każdej łąki, która nie utrudni mi biegu i lecieć na dużej wysokości podziwiając panoramę danego regionu lub nisko, koncentrując się na jakimś obiekcie, budowli, pomniku itp. wykonując przy tym piękne zdjęcia.

Nie potrzebuję lotniska i osób „trzecich”. Porównam to do jazdy na rowerze – jeżeli ma się ochotę na rower to wyciąga się go z piwnicy i jedzie na przejażdzkę. W moim przypadku jest podobnie tyle, że ja pakuję silnik i skrzydło do samochodu jadę na lotnisko lub łąkę, składam sprzęt i przygotowuję się do lotu.  Zajmuje mi to około 30 min. Startuję i lecę na wycieczkę np. z Elbląga do Kątów Rybackich i z powrotem, zajmuje mi to ok 1,5h. Ląduję składam sprzęt ok 30 min i jadę zadowolony do domu.

Jakie plany ma Pan na przyszłość związane z motoparalotniarstwem? 

 Ten sezon dobiegł końca. Jestem zadowolony z wyników, ale przyszły rok zapowiada się jeszcze bardziej aktywnie. Oprócz Motoparaoltniowych Mistrzostw Polski w sierpniu w Olsztynie i Polskiej Ligi Motoparalotniowej, której jedna z edycji rozegra się między innymi w Elblągu, to  w Polsce odbędą się 2 Motoparalotniowe Slalomowe Mistrzostwa Świata w Legnicy, 6 Motoparalotniowe Mistrzostwa Europy w Rumunii, Mistrzostwa Krajów Nadbałtyckich w Estonii, oraz 4th FAI World Air Games w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w Dubaju. Ponadto, jeśli będę miał możliwość, to planuję również wziąć udział w otwartych motoparalotniowych mistrzostwach Czech, Niemiec i Anglii.

Ministerstwo Obrony Narodowej
Katalog stron wojskowych